To ty jestes epicentrum swojego świata, i możesz zostać cząstka czegoś wielkiego żyjąc w zgodzie ze sobą. To mój wlasny przepis na szczęście.
czwartek, 11 grudnia 2014
THIS IS YOUR LIFE!
Naprawdę cieżko jest żyć pełnia życia gdy jedyne na czym sie skupiasz to jak zmierzyć sie z dniem jutrzejszym i jego problemami. Wydaje sie to komiczne a nawet trywialne ze o takich Sprawach moze mowić niepełnoletnia osiemnastolatka. Nastolatka która tak naprawdę ma wszystko, dom, kochająca rodzinne, pieniądze. Bo w końcu przyrównując nasze małe osobiste porażki to ogromu biedy, głodu kontrastów współczesności to faktycznie wydawać by mogło sie o nielogiczności takich wydowodow. Rozmyślając jednak nad moim wkroczeniem w dorosłość które będzie mieć miejsce za dwa dni, o egzaminie dojrzałości który pisać będę za pare miesięcy zaczęłam zastanawiać sie jak ułożyć swój świat tak żebym JA była szczęśliwa. JA A NIE ŚWIAT. Porządek życia każdy układa sobie sam, każdy jest panem swojego losu, a nawet Szczęścia. Każdy ma gore na której znajdują sie szczyty swoich obaw, problemów, celów, dążeń i ograniczeń. I to wokół niej układamy swoją egzystencje to one są dla nas najważniejsze chociaż czasami próbujemy żyć schematem innych. Czy takie myślenie jest egoistcyzne? Nie. To nasze zycie i ma prawo kręcić sie wokół nas, a przecież i tak swój cel można pobrać zycie swojej siostrzenicy, czy tez zycie zupełnie nam obcych ludzi w Afryce. W 99% to twoje decyzje zmieniają bieg losu twojego istnienia. To indywidualizm, niech twoje zycie będzie pomnikiem. Ze zrobiłeś wszystko co chciałeś zrobić, ze wszystkie decyzję nawet te nietrafione były podejmowane przez ciebie samego. Los jest jaki jest, może nie jesteśmy w stanie całkowicie nim rządzić ale napewno możemy go zmienić i ukierunkować.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz